Jak używać gipsu polimerowego?
Siedziałam na podłodze w mojej pracowni, wpatrując się w szarą, bliżej nieokreśloną bryłę. Miała być elegancką podstawką, a przypominała raczej księżycowy kamień po bliskim spotkaniu z meteorytem. Pełna dziurek, z grudkami, które prześwitywały pod powierzchnią. Westchnęłam, odgarniając z czoła kosmyk włosów ubrudzony – a jakże – gipsem. To był jeden z tych momentów, kiedy myślisz sobie: „Może to jednak nie dla mnie? Może powinnam była zostać przy akwarelach?”. Znałam teorię, prowadziłam sklep z materiałami kreatywnymi, a jednak mój własny projekt wyglądał jak dowód rzeczowy w sprawie o katastrofę budowlaną.